Muszę się wyżalić! Uznałam, że jak napiszę na pb pół tego "cudownego" miasta będzie plotkować i przeżywać, co znów klara wymyśliła, a tu... trochę spokoju. Trochę.
Apsik i Łeb mnie boli.
Choinka nie chcę się ubrać sama, a zdjęcia same nie robią.
Mam na koncie 3 morderstwa: karp, pani karpowa i... trzeci karp.
Wyszłam z zagrożenia z historii, to nagle się zrobiło zagrożenie z geografii. Pięknie. Kto jest chętny, by ewentualnie powiedzieć o tym moim rodzicom? Ewentualnie.
Mam przykrą wizję sylwestra, aczkolwiek liczę na moją Guzę i jej pomysły. No, do tego trzeba by się wziąć do roboty, prawda Guzikuuu?;> Inaczej to miasto będzie jeszcze nudniejsze (o ile może być jeszcze gorzej...).
+ Wszyscy się na mnie wyżywają. Moje decyzje - moja sprawa.
A jeśli jestem czegoś winna, to doskonale o tym wiem. Nie musicie mi przypominać na każdym kroku! Tylko jedna osoba ma do tego prawo... I ja też mam uczucia. Tak, wiem, trudno sobie to wyobrazić...
Wesołych Świąt Wszystkim
Żeby wszystkie problemy zniknęły choć na chwilę...